Po co dziecku uwaga Rodziców

Kubuś bawi się w piaskownicy. Zrobił babkę w kształcie rybki i z dumą poklepuje foremkę. Patrzy na swoją mamę, która rozmawia z koleżanką na ławce. Potem dostrzegł piękny patyk leżący w piasku. Posadził drzewo. Może urośnie. Mama dalej rozmawia. Kubuś bierze garść piasku i rzuca go wysoko do góry. Potem jeszcze raz. Całe włoski pokryte ma deszczem piachu. Wtedy mama dostrzega Kubę i krzyczy: „Kuba, co ty robisz! Nie wolno!”. Wstaje i bierze synka za rękę. „Aha, w końcu na mnie popatrzyła” – myśli Kuba – „Teraz już wiem co mam robić!”.

Obok bawi się mała Marysia. Jej mama właśnie rozmawia z mamą Kuby. Mama Marysi cieszy się, że ma okazję w końcu porozmawiać z dorosłą osobą i korzysta z tego. Pamięta jednak, by obserwować córeczkę i doceniać jej piaskowe dokonania. Kiwa głową widząc jak starannie sypie piasek do wiaderka i prosi Marysię o kubek piaskowej kawy. Kiedy dziewczynka w ramach eksperymentu rzuca piaskiem w górę, mama wskazuje jej, że piaskiem może sypać nisko. Wysoko jest niebezpiecznie bo wpada w oczy. Marysia pokazuje jak wygląda niskie sypanie, a mama potwierdza.

Pielęgnacja niemowlaka, objaśnianie świata, okazywanie miłości, uczenie wyrażania emocji, umiejętne nagradzanie, wyznaczanie granic… Ta lista jest bardzo długa. Literatura psychologiczna wymienia wiele zadań jakie stoją przed rodzicem. By konsekwentnie uczyć zasad malucha i potrafić się dogadać z nastolatkiem najpierw potrzebujemy opanować pewną umiejętność. Widzieć i słyszeć swoje dziecko.

więcej:

http://dzielnicarodzica.pl/42201/27/artykuly/chodziak/wychowanie/Po_co_dziecku_uwaga_rodzicow_?cid=1054144